Jop tfoju mać - mili onanizatorzy i ruchacze… przeniosłem się do 3miasta, które ongiś wydawało mi się Katowicami Północy, ze względu na chujowe żurawie wieżowe sterczące tu i ówdzie ponad równinny krajobraz miasta neptuna i cholera wie czego tam jeszcze. Na szczęście moje skrajnie pesymistyczne przypuszczenia wzięły w łeb, kiedy to z dnia na dzień coraz bardziej uświadamiany przez urwikarki, że pyta ma będzie jeszcze w doskonałej kondycji w środowisku wzmożonego występowania jodu - doznałem niekontrolowanego wzwodu. Stało się to po wielu skręcikarkach, które mijałem wracając w ukrop ulicą spacerową do swej hacjendy, gdy te niemalże nieokryte niczym młode nauczycielki, pielęgniareczki i mimowolnie pielęgnowały postawionego na baczność pytonga. Jak się okazało mieszkam w bloku z niejedną wypindżoną dwudziestoparoletnią dupodajką - jak się tylko zaopatrzę w tajniacki aparat fotograficzny - obiecuję - umieszczę tu nieco fotek…. ehhh…
Trójmiasto - szansa dla impotentów
lipca 19th, 2007 · No Comments
Tags: kurestwo · wzwód · morze · spacerowa · gdańsk · trójmiast · kurwy
0 responses so far ↓
There are no comments yet...Kick things off by filling out the form below.
You must log in to post a comment.